Tajemnice wyspy Vulcano

Na północ od Sycylii, w archipelagu Wysp Liparyjskich, leży Vulcano – miejsce, które od wieków budzi respekt i zdumienie. Uwaga! Wyspa Vulcano to wyspa ognia, mitów i kuriozalnych zjawisk. To tutaj mit splata się z nauką, a natura pokazuje swoje najbardziej niezwykłe oblicze. Oto pięć opowieści, które sprawiają, że Vulcano pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych wysp Morza Śródziemnego.

Kuźnia boga ognia – gęste dymy unoszące się z krateru skłoniły starożytnych do wiary, że we wnętrzu Vulcano działa kuźnia Hefajstosa, boga ognia. To właśnie tu, według Greków, wykuwał on pioruny dla Zeusa. Rzymianie przejęli tę legendę, a od imienia ich boga Wulkana narodziło się słowo ,,wulkan”.

Wyspa, która dławi oddech – choć krajobraz Vulcano urzeka, wyspa bywa groźna. Trujące gazy siarkowodoru, gromadzące się w zagłębieniach terenu, już w XIX wieku odbierały życie ludziom i zwierzętom. Do dziś mówi się, że ,,wyspa wybiera, kto może spać w jej cieniu”.

Narodziny nowego słowa – w latach 1888-1890 Vulcano wybuchło z taką siłą, że naukowcy musieli znaleźć nową nazwę dla tego typu erupcji. Wyrzucane w powietrze bomby wulkaniczne, gromy i grzmoty zrodziły termin ,,erupcja wulkaniańska” – dziś używany na całym świecie.

Siarkowe piekło – przez stulecia wydobywano tu siarkę i ałun. Robotnicy pracowali w żrących oparach, a całe otoczenie przypominało wizję piekła, miejsca buchającego ogniem, smrodem i dymem. Mówiono, że to ,,fabryka diabła”, a jednak surowce z tej fabryki były bezcenne.

 

Błoto, które leczy i straszy – dziś Vulcano słynie z gorących i błotnych kąpieli, których intensywny zapach siarki odstrasza niejednego turystę. Od wieków przypisuje się im jednak moc leczenia chorób reumatycznych i skóry. Nocą zaś nad nad kałużami błota unoszą się świetliste opary – mieszkańcy wierzą, że to duchy dawnych górników strzegą swojego uzdrowiska.

Jak dotrzeć na Vulcano? – z Sycylii (Milazzo) kursują regularne promy i wodoloty na Wyspy Liparyjskie. Podróż na Vulcano trwa ok. 45 minut. Latem organizowane są także połączenia promowe z Mesyny i Reggio Calabria. Najlepiej kupić bilet jednodniowy, który pozwala zwiedzić trzy wyspy, np. Salina, Lipari, Vulcano.

Co zobaczyć? – Gran Cratere to główny krater wyspy, z którego rozciąga się widok na cały archipelag. Trasa jest łatwa, ale gazy siarkowe bywają intensywne. Plaża Czarna (Spiaggia Nera) wyścielona jest charakterystycznym drobnym piaskiem wulkanicznym, który nagrzewa się od wewnątrz, więc kąpiel jest możliwa nawet w chłodniejsze dni. Błotne kąpiele (Laghetto di Fanghi) można dopełnić w siarkowych basenach znanych z właściwości leczniczych. Po wyjściu z wody zaleca się od razu kąpiel w morzu, by zmyć resztki siarki.

Na co uważać? – nie wchodzić do wody, gdzie gromadzą się gazy, zwłaszcza do zagłębień i krateru w bezwietrzne dni. Trzeba uważać na zapach, jest bowiem prawdziwy i silny, przenika do układu oddechowego, czasami powodując mdłości, przenika oczywiście do ubrań, więc na Vulcano rozsądniejszym jest pozostawić wyszukane kreacje w domu.

Co pamiętam? – moderator plaży zalecił mi, żebym popłynęła tam, gdzie widzę bąbelki; pouczył, że należy na bąbelkach balansować tylko kilka minut, bo to bardzo silny gaz trujący; po kąpieli w siarkowej zatoczce polecił od razu zmyć ciało pod prysznicem.