LAGO DI COMO – 4760 PLN, ALE MOŻE MNIEJ, TO ZALEŻY OD CIEBIE
WILLE ARTYSTÓW, PALAZZA ARYSTOKRATÓW, TAFLA JEZIORA I TY WŚRÓD KWIATÓW
SZACOWANY TWÓJ KOSZT WYJAZDU Z 5 NOCAMI = 1500 PLN DOJAZD + 350 PLN NOC + 350 PLN NOC +350 PLN NOC + 350 PLN NOC + 350 PLN NOC + 28 EURO STATEK CAŁODNIOWY OSOBA DOROSŁA + 5 EURO TEMPIO VOLTIANO W COMO + 8 EURO VILLA BERNASCONI W CERNOBBIO + 24 EURO VILLA BALBIANELLO W LENNO + 15 EURO VILLA CARLOTTA W TREMEZZO + 13 EURO VILLA MONASTERO W VARENNIE + 10 EURO VILLA MELZI + 120 EURO (6 x obiad) + 60 EURO (6 x kawa z croissantem) + 80 EURO FANABERIE 😊 = 4760 PLN WYDASZ Z WŁASNEJ KIESZENI, ZAKŁADAJĄC, ŻE DOJEŻDZASZ, GDZIE CHCESZ I KIEDY CHCESZ, NIE CZEKASZ NA DWORCACH, NIE PRZEPYCHASZ SIĘ WŚRÓD WIELOKOLOROWYCH TŁUMÓW, NIE TOCZYSZ SIĘ W UPALE Z PRZYPADKOWĄ GRUPĄ AUTOKAROWĄ, NIE PRZECHODZISZ PRZEZ BRAMKI, ZDEJMUJESZ BUTY W CZASIE PODRÓŻY, NIE TARGASZ WALIZKI ANI PLECAKA, ZWIEDZASZ Z OSOBĄ ZAUFANĄ I SPRAWDZONĄ W TEJ WŁAŚNIE SYTUACJI, ODWIEDZASZ OBIEKTY WYSUBLIMOWANE, CZERPIESZ RADOŚĆ Z WOLNOŚCI I SWOBODY, ROZMAWIASZ PO WŁOSKU, UCZYSZ SIĘ WŁOSKIEGO WG WSKAZÓWEK OSOBY DOŚWIADCZONEJ, ŚMIEJESZ SIĘ DO WOLI I ZE WSZYSTKIEGO, KIEDY CHCESZ I JAK CHCESZ (EURO PRZELICZANE W PAŹDZIERNIKU 2024)
– Lago di Como – okolica przepięknie zgrana z dostojeństwem gór, ze swobodą tajemniczo rozlanego jeziora; okolica czarująca każdego bogactwem detali architektonicznych, żywych rzeźb i fantazyjnych malowideł w tych wszystkich włoskich willach, które Wy – Otwarci Ludzie – powinniście odwiedzić! Okolica pachnących ścieżyn w najpiękniejszych ogrodach świata!
– Como, Cernobbio, Lenno, Tremezzo, Menaggio, Varenna, Bellagio, Lecco – te miejscowości polecam na podstawie własnej eksploracji; nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w czasie indywidualnej wycieczki objechać całe jezioro – moc nietypowych wrażeń i przyspieszone bicie serca na trasie wzdłuż brzegu jeziora, pod nawisami skalnymi czy na zakrętach; zdjęcia przy otwartym szyberdachu, postoje przy punktach widokowych, kawa i zakupy, gdzie się komu marzy!
– Como – dla mnie punkt pierwszy, fundamentalny dla zrozumienia nazwy jeziora; miasto typowo turystyczne ze wszystkimi zachciankami: kilka gwarnych placów, dekoracyjne i wiekowe duomo (katedra) w centrum, w podskokach nadlatujący kelnerzy i duży wybór pamiątek; także miejsce z długimi kolejkami na przystani, bo stąd wyruszają statki w celu adorowania jeziora całymi w słońcu skąpanymi godzinami; bardzo polubiłam Como, bo jest miastem nie dla przygłupów – szanuję to miasto za bardzo dobrze skrojone muzeum Alessandra Volty, stojące w uroczym parku; ten pan jako postać znana i ,,używana” codziennie i na całym świecie może także towarzyszyć każdemu, gdy pije trunki i spożywa treści na Piazza Volta – bo tam dumny pomnik ŚWIECI; w Como znajduje się dworzec kolejowy, który dobrze transportuje z Milano, do Milano i także na tereny Szwajcarii, do Lugano czy do Locarno; w Como jest jeszcze fajna atrakcja – ale to już trzeba przeżywać osobiście 😊
– Cernobbio – ach, najbardziej pokochałam Cernobbio! Cernobbio pozostanie w pamięci za najbardziej słoneczny dzień w moim życiu, za najlepiej opalone wtedy ciało, za najpiękniejsze dwa obiekty, w których ja czuję się jak w niebie! Każdy, kto odwiedzi ze mną Cernobbio zostanie wciągnięty w iluzję secesyjnej Villi Bernasconi, gdzie i słonce, i motywy roślinne na ścianach pozwoliły wykonać niepowtarzalne fotografie; każdy, kto odwiedzi ze mną Cernobbio zostanie zaproszony do drugiego obiektu – bardzo luksusowego, gdzie wchodzi się tylko za zgodą menagera i zgodnie z protokołem – to także miejsce, które pachnie pękami kwiecia, zaprasza kompozycjami na talerzu, zniewala wodnymi ścianami i kusi tajemnicami Berlusconiego czy Brada Pitta; Cernobbio to także alejka równych drzew na nabrzeżu, wśród których wieczorem przygrywają wesołe kapele; to miejsce z ławkami, na których możesz się położyć i poczytać książkę
– Lenno – i ta miejscowość jest urzekająca, ponieważ jest ładna, a skromna; z kościółkiem, z kontemplacyjnym baptysterium na placyku: z bardzo familijnym bistro o nazwie ,,Il Golfo”, gdzie zjesz o każdej porze il colazzione, il pranzo, la cena; Lenno to m miejscowość, gdzie także spokojnie pospacerujesz nabrzeżnym deptakiem; jednak dlaczego warto tutaj nocować dwie noce, co z radością w normalnym hotelu o nazwie ,,Albergo Ristorante Lavedo” uczyniłam; dwie sprawy wyjściowe: stąd spacerujemy do sąsiedniej miejscowości Tremezzo, gdzie czeka Villa Carlotta i także stąd wyruszamy do Villi Balbianello; Villa Balbianello 24 euro wstęp ukryta jest w wysokich drzewach na pięknym wzniesieniu, gdzie należy dotrzeć pieszo i poświęcić temu obiektowi cały dzień – w sierpniu stałam w kolejce godzinę i teraz wiem, że warto kupić bilet wcześniej w sklepie internetowym, bilet do Villi Balbianello kosztował i nie wolno nikomu żałować kwoty wydanej na zwiedzanie miejsca, gdzie żył i spoczywa hrabia Guido Monzino – wielki alpinista, pomysłowy obieżyświat i pierwszy Włoch, który zdobył Mont Everest
– Tremezzo – w miejscowości Tremezzo należy spędzić cały dzień – wg moich odczuć; obowiązkowym punktem jest Villa Carlotta, z którą się wyjątkowo utożsamiam, bo Carlotta to Karolina, bo ta Carlotta urodziła się w Kamieńcu Zabkowickim na terenie Dolnego Ślaska, bo jej historii poświęcę osobny artykuł; villa pojawia się na wielu fotografiach kojarzonych z dobrami Italii, zachwyca okiennym portalem z oszałamiającym widokiem na jezioro Como, prowokuje do rozmowy z rzeźbami Canowy, wycisza długim spacerem po wielohektarowym i wielogatunkowym ogrodzie, karmi dobrą kawą i przekąską w przyjaznej przestrzeni kawiarnianej oraz zniewala lśniącymi okładkami dobrych opracowań, pachnących mydeł, żywych posterów w artystycznym sklepiku; gdy urzeczony turysta opuszcza w amoku ten przybytek klasycznych proporcji, może się zachwiać – bo wracając spacerem do hotelu, możesz przysiąść na wysokim pomarańczowym krześle w Grand Hotelu i poprosić kelnera o prosecco – patrzysz na wody jeziora i zastanawiasz się nad życiem a omamienie odkryjesz na karcie kredytowej 😊
– Menaggio – miejscowość większa, z dużym placem centralnym i zapełnionymi restauracjami, także z deptakiem, gdzie można kupić piękną porcelanę; oczekując na statek, zoomem można śledzić gwarne Bellagio, gdzie każdy chce ostatecznie dotrzeć
– Varenna – to miejsce sakralne – tak nazwę moje odczucia, chociaż mają podkreślić, nie tyle religijność, co nietykalność i baśniowość; to miejscowość, którą miło wspominam, chociaż w sierpniu była zapełniona turystami podobnie jak Bellagio; w Varennie jednak jest ten jeden punkt turystyczny, dla którego pokonujemy trudy; do Villi Monastero idziemy zakrętasami, aparatem fotograficznym uchwyciwszy fotogeniczność otwartej przestrzeni a potem stromych schodków i wieczornej kolejki przy wielu restauracjach; Villa Monastero jest pięknym ogrodem botanicznym i tak jak przystało na ogród włoski bogatym w figury nagich amorów i boginek w zwiewnych szatach; jest inspiracją dla fotomodelek i biur turystycznych – wszyscy pragną wykonać zdjęcia trzech oplecionych akantem kolumienek nałożonych na obraz jeziora, wzywają promienie słoneczne na twarz i planują unicestwienie typa, który wsuwa się w kadr; Villa Monastero to – dalej idąc – bogactwo starych komnat, które kiedyś były pokojami wpływowych kardynałów powiązanych z zakonem cystersów; po zdrowym spacerze oczywiście zawsze wyciągam kompanów podróży na kawę – a jest i tutaj urocze, pachnące mieleniem ziaren miejsce, w cieniu jakiegoś królewskiego drzewostanu, we Włoszech raczej na krzesełkach a nie krzesłach, raczej metalowych, raczej piano, piano… w Varennie polecam nocleg w Hotelu Montecodeno, chociaż w sierpniu cena 120 euro jest ceną wysoką; na cenę może wpływać fakt, że inaczej szukamy noclegu, przyjeżdżając do miejsca nieznanego, inaczej do miejsca już poznanego, także kupowanie noclegu dobę przed pobytem
– Bellagio – do Bellagio dojechałam kiedyś samochodem w celu sprawdzenia trasy biegnącej przy samym jeziorze, faktycznie wąsko, z peletonami rowerzystów, między bardziej szalonymi kierowcami; Bellagio, czyli perłę okolicy, pragnie odwiedzić każdy, kto wybiera się nad Jezioro Como, ale uwierzcie – to poniekąd targowisko próżności 😊 Są tam wszyscy – w restauracjach, na parkingach, w kolejce po lody, w kolejce na przystani – każdy rozgląda się za cieniem jakiegoś celebryty; było tu kiedyś wielu – Franciszek Liszt spędził w miasteczku 4 miesiące w 1837 (jest jego dom, gdzie oddawał się pocałunkom hrabiny Marii d’Agoult), inspiracji szukali Sthendhal i Flaubert, , oczywiście wypoczywała królowa Wiktoria i cesarz austriacki Maksymilian Habsburg; pamiętam piękną ciszę we wnętrzu surowego kościoła romańskiego pod wezwaniem św. Jakuba, gdzie zabiorę każdego, kto ma pragnienia popatrzeć na absydy, kolumny i kapitele – to miejsce podobało mi się najbardziej w Bellagio, bo stoi dumnie, nie przejmuje się natłokiem i sąsiaduje z małym, tym typowym piazzino gdzieś nad głównym trotuarem – tutaj polecam słodkie dolce far niente; oczywiście w Bellagio wskakujemy do manufaktur, do sklepików z wonnymi skórzanymi torebkami, otwieramy kute odrzwia i kupujemy przedmioty ładne, zgrabne, z sygnaturą, z tradycją; Bellagio nie będzie ,,spełnione” bez wizyty w kolejnej wystawnej willi – konieczny jest zatem zakup biletu do ogrodu botanicznego i posiadłości Francesco Melzi d’Eril, który był dożą Lodi, także Prezydentem Włoskiej Republiki za czasów Napoleona, a po czasie Wielkim Kanclerzem Królestwa Włoch; ukwiecona oaza Melzich to chwilami ogród włoski, miejscami angielski, wzbogacony inspiracjami orientalnymi; w mojej pamięci zapadł listek figowy Apollina, a orientalna kapliczka z gładkimi kolumnami i zdobną czaszą także należy do pamiątek tego miejsca
– Lecco – miasto pełne, żyjące, z rondami, ale nad wschodnim ogonkiem jeziora Como, ulice są szersze, niekameralne, sklepy znane z nazw, restauracje typowe
Koszt wyjazdu 1500 PLN – należy wpłacić na konto i adres agencji przed wyjazdem: KAROLINA POTOCKA – AGENCJA TURYSTYCZNO/EDUKACYJNA TO SQUANIA KU HOMEO, UL. LAWENDOWA 17, SZCZYTNIKI DUCHOWNE, 62-214 GNIEZNO, NIP 784-199-63-49,
KONTO FIRMOWE – SANTANDER BANK, PL 23 1090 1375 0000 0001 5342 8906
– opłata dotyczy 1 osoby
– opłata obejmuje dojazd w dwie strony autem JEEP CHEROKEE, ubezpieczenie samochodu, ubezpieczenie uczestników, skóry, szyberdach, klimatyzacja, podłokietnik, elektryczne szyby, 1 walizka średnia, zapewniona swoboda dojazdu, swoboda postoju, swoboda fotografowania, swoboda posiłków, swoboda rozmów i muzyki, bezpieczeństwo
– wpłata na konto organizatora NIE obejmuje noclegów, posiłków, biletów wstępu do obiektów, jednak organizator moderuje te elementy podróży, współpracując z uczestnikami imprezy: zamawia, kupuje, tłumaczy, oprowadza, wyjaśnia, przekazuje wiedzę o obiekcie, wspiera, czuwa nad bezpieczeństwem i komfortem wyjazdu
– nocleg można zakupić w sprawdzonych miejscach przed wyjazdem, nocleg w miejscach nowych można zakupić w trakcie podróży, korzystając z platformy Booking.pl
– organizator kieruje się zasadą ELEGANCKO, ARTYSTYCZNIE, PO WŁOSKU, zatem nie poleca hoteli tanich i typowych, ponadto każde jezioro włoskie oferuje miejsca o podwyższonym standardzie; ceny noclegów ze śniadaniem kształtują się następująco: 50 – 65 euro tani, 66 – 80 euro średni, 81 – 100 euro drogi, 101 – 140 euro bardzo drogi – przeliczenie dokonane w październiku 2024 przy wartości euro równej 4, 31 PLN
– wyjazd można realizować w każdym terminie wiosną, latem jesienią; prezentowane zdjęcia wykonano w sierpniu 2024
– zachęcam szczerze do kontaktu telefonicznego, oficjalnego lub bardziej swobodnego, esemesowego, mailowego; zachęcam do normalnego spotkania – czego efektem powinno być jak najszybsze i jak najsprawniejsze rozmiłowanie w kulturze Italii, w przeszłości tego wpływowego terytorium, w śpiewności języka, w smakach lokalnych potraw i w życiorysach wielu sztukmistrzów oraz bezsprzecznie w dziełach wielu artystów światowego rozmachu
Karolina Potocka – zachęcam do kontaktu pod numerem 660 352 181, pod adresem mailowym vinci55@wp.pl
We Włoszech jest pięknie!
Przy Lawendowej 17 w Szczytnikach Duchownych pod Gnieznem są Włochy!
–