LAGO MAGGIORE – 3642 PLN, ALE MOŻE MNIEJ, BO ZALEZY TO OD CIEBIE 😊
BARWAMI DUMNA ROŚLINNOŚĆ, ZACHWYCAJĄCE DOBRA BOROMEUSZY I WIATR SZWAJCARSKO – WŁOSKI NIELITOŚCIWY DLA KAPELUSZY
SZACOWANY TWÓJ KOSZT DLA WYJAZDU Z 3 NOCAMI = 1500 PLN DOJAZD +300 PLN NOC +300 PLN NOC +300 PLN NOC + 34 EURO STATEK + 20 EURO ISOLA MADRE + 22 EURO ISOLA BELLA + 13 VILLA TARANTO + 100 EURO (5 x obiad) + 50 EURO (5 x kawa z croissantem) + 50 EURO FANABERIE 😊 = 3642 PLN WYDASZ Z WŁASNEJ KIESZENI, ZAKŁADAJĄC, ŻE DOJEŻDZASZ, GDZIE CHCESZ I KIEDY CHCESZ, NIE CZEKASZ NA DWORCACH, NIE PRZEPYCHASZ SIĘ WŚRÓD WIELOKOLOROWYCH TŁUMÓW, NIE TOCZYSZ SIĘ W UPALE Z PRZYPADKOWĄ GRUPĄ AUTOKAROWĄ, NIE PRZECHODZISZ PRZEZ BRAMKI, ZDEJMUJESZ BUTY W CZASIE PODRÓŻY, NIE TARGASZ WALIZKI ANI PLECAKA, ZWIEDZASZ Z OSOBĄ ZAUFANĄ I SPRAWDZONĄ W TEJ WŁAŚNIE SYTUACJI, ODWIEDZASZ OBIEKTY WYSUBLIMOWANE, CZERPIESZ RADOŚĆ Z WOLNOŚCI I SWOBODY, ROZMAWIASZ PO WŁOSKU, UCZYSZ SIĘ WŁOSKIEGO WG WSKAZÓWEK OSOBY DOŚWIADCZONEJ, ŚMIEJESZ SIĘ DO WOLI I ZE WSZYSTKIEGO, KIEDY CHCESZ I JAK CHCESZ
Lago Maggiore – Jezioro Największe, w części leżące na terytorium Szwajcarii, z największą atrakcją okolicy, jaką są wyspy i wysepki należące od wieków do arystokratycznej rodziny Boromeuszy – 3 z nich są odwiedzane przez rzeszę turystów bezustannie
– Isola Madre – od tej atrakcji zaczynamy! wyspa zielona, zarośnieta gęsto roślinami o różnorakim pochodzeniu, jakby stworzona przez Maga do uwieczniania piękna przy realizacji wymarzonych sesji fotograficznych, co POLECAM, co WYKONUJEMY razem z towarzyszką podróży, operatorką precyzyjnych obiektywów – koleżanką Izabellą Barą – FOTOSZIZI; po wyciszającym spacerze można pozostać na wyspie i cały dzień, bo kawiarenka ze sklepikiem jest tak czarująca, że Mag autorem jest skrywanym bez wątpienia tych przyjaznych krzesełek w ażurowym metalu zwiniętych, także tej centralnie otwartej włoskiej willi z trzema łukami, z największą kolekcją kukiełek za szybą, ale żywych; z drewnianymi powałami i arabeskami pędzelkiem na ścianach wymalowanymi, ze złoconymi meblami i okiennicami na jezioro rozwartymi; także z uwodzącym jedzeniem, którego można szkosztować w jedynej restauracji, odnajdując końcowy skrawek wysepki w zaroślach
– Isola Pescatori – kto ma ochotę, wysiada i cały dzień w gwarnym towarzystwie zajada rybki i inne przysmaki jezior i mórz włoskich – tutaj jak nad morzem, architektury brak
– Isola Bella – no bella, zaiste! Tak okazały obiekt królewski ukaże się Państwa oczom, że niektórzy nie będą mieli porównania – kto zaczyna zwiedzać Włochy! Osobiście wspomniałam Zamek Królewski w Neapolu jako godne tło dla widoków. Pałac Boromeuszy na wyspie Bella nad Jeziorem Maggiore jest zachwycający. Monumentalny, zbudowany z niewyobrażalnym finansowym rozmachem, także artystycznie smaczny. Dostojnością olbrzymie jest wszystko. Nie mogę pisać więcej, bo zdradzę tajemnice: dokąd prowadzi trasa zwiedzania, co zobaczycie na końcu, czy odnajdziecie się sami w korytarzach podziemi i ogrodów tej królewskiej budowli. Meraviglioso – polecam już teraz to wdzięczne słowo włoskie. Czyli cudownie. Na tej wyspie także można się najeść, można kupić sporo pamiątek, od magnesów, poprzez dziecięce śpioszki w wysokiej cenie 20 euro – ale nie zjecie nic konkretnego o godzinie 17 ani 18, bo restauracje we Włoszech naprawdę czynne są od 19!
– Rocca di Angero – obronna, surowa twierdza na wzgórzu, którą można zwiedzić, w końcowym etapie podróży, zmierzając już do Polski; cena biletu wstępu 15 euro
– Parco Pallavicino – kolejny barwny przybytek zielony, za który należy zapłacić 15 euro; mieści się w pobliżu tętniącej życiem zakupowym bardzo eleganckiej Stresy, gdzie oczywiście udajemy się zawsze na kobiece zakupy, w celu podziwiania zaparkowanych aut przed hotelem ,,Grand Hotel Des Iles Borromees” oraz po to, żeby spacerować deptakiem, żeby smakować włoskie lody, żeby oczywiście (ovviamente 😊) pić wloskie cappuccino i rozkoszować się budyniowo – śmietanowymi monoporcjami zgrabnych dolci (słodyczy)
– Pallanza – ale mnie bardziej urzekła miejscowość Pallanza, ponieważ w szerokokątnym osobistym obiektywie ujrzałam taflę jeziora, szczególnie ta Isola Madre widziana na środku pozostała w pamięci! Swobodnie stanęłam na środku gościnnego placu, za plecami czułam relaksującą przestrzeń kawiarni ,,Caffe dei Portici”, którą można odnaleźć między rzędami kilkunastu arkad – fajne to! Po jednej stronie rząd starych, secesyjnych hoteli, gdzie dwa miałam okazję poznać od łazienki, od klatki schodowej krętej i kutej; polecam właśnie ,,Hotel Belvedere San Gottardo” , gdzie udało się zakupić nocleg w cenie 73 euro, co daje około 315 PLN; cena była obnizona na Booking.pl, co pozwala nam sądzić, że w hotelu bardzo drogim, na samym nabrzeżu, przy głównym placu, można spać za cenę średnią; w tejże także miejscowości polecam elegancką restaurację na godzinę 20.00, której nazwa brzmi ,,Ristorante Caffe delle Rose Bistrot”; co jeszcze POLECAM NAJSZCZERZEJ w miejscowości Pallanza – nie mogę wyznać w poniższych redakcyjnych okolicznościach, ponieważ na tę część misji poświęcam PEŁNOKRWISTY ARTYKUŁ! Aż mam dreszcze! Tę historię to opowiadam szaleńcom, którzy dla jednego obiektu, dla jednej EMOCJI są w stanie przejechać 1300 km tak jak ja! Zatem Pallanza jest moja na pewno :}
– Verbania – to miejscowość na wschodnim brzegu Jeziora Maggiore, do której wpadamy przejazdem, może na obiad, może na wieczorny spacer, może na drobne zakupy; z Verbanii wypływają statki ku atrakcyjnym wyspom i kolejnym miasteczkom – pierwszy przystanek to Villa Taranto, gdzie na turystę czeka całodniowy spacer wśród plantacji nietypowych roślin – kamiennymi ścieżkami z widokiem na wodne kaskady i ściany zielonych aranżacji – oczywiście ikoniczne miejsce w cenie bezcennej 😊 13 euro dorosłyi
– Cennobio – słyszałam, że miejscowość godna odwiedzin, podobnie jak obiekt Eremo di Santa Caterina – pojedziemy tam razem pierwszy raz!
Koszt wyjazdu 1500 PLN – należy wpłacić na konto i adres agencji przed wyjazdem: KAROLINA POTOCKA – AGENCJA TURYSTYCZNO/EDUKACYJNA TO SQUANIA KU HOMEO, UL. LAWENDOWA 17, SZCZYTNIKI DUCHOWNE, 62-214 GNIEZNO, NIP 784-199-63-49,
KONTO FIRMOWE – SANTANDER BANK, PL 23 1090 1375 0000 0001 5342 8906
– opłata dotyczy 1 osoby
– opłata obejmuje dojazd w dwie strony autem JEEP CHEROKEE, ubezpieczenie samochodu, ubezpieczenie uczestników, skóry, szyberdach, klimatyzacja, podłokietnik, elektryczne szyby, 1 walizka średnia, zapewniona swoboda dojazdu, swoboda postoju, swoboda fotografowania, swoboda posiłków, swoboda rozmów i muzyki, bezpieczeństwo
– wpłata na konto organizatora NIE obejmuje noclegów, posiłków, biletów wstępu do obiektów, jednak organizator moderuje te elementy podróży, współpracując z uczestnikami imprezy: zamawia, kupuje, tłumaczy, oprowadza, wyjaśnia, przekazuje wiedzę o obiekcie, wspiera, czuwa nad bezpieczeństwem i komfortem wyjazdu
– nocleg można zakupić w sprawdzonych miejscach przed wyjazdem, nocleg w miejscach nowych można zakupić w trakcie podróży, korzystając z platformy Booking.pl
– organizator kieruje się zasadą ELEGANCKO, ARTYSTYCZNIE, PO WŁOSKU, zatem nie poleca hoteli tanich i typowych, ponadto każde jezioro włoskie oferuje miejsca o podwyższonym standardzie; ceny noclegów ze śniadaniem kształtują się następująco: 50 – 65 euro tani, 66 – 80 euro średni, 81 – 100 euro drogi, 101 – 140 euro bardzo drogi – przeliczenie dokonane w październiku 2024 przy wartości euro równej 4, 31 PLN
– ceny biletów są włoskie także: zakup biletu dla 1 osoby dorosłej na statek całodniowy, który pozwala wysiąść na wyspie Madre, potem na wyspie Pescatori, na końcu na wyspie Bella to 34 euro; na wyspie Madre należy dodatkowo kupić bilet wstępu 20 euro, natomiast Pałac Boromeuszy na wyspie Bella można zwiedzać w cenie rejsu statkiem
– wyjazd można realizować w każdym terminie wiosną, latem jesienią; prezentowane zdjęcia wykonano we wrześniu 2024
– szczerze zachęcam do kontaktu telefonicznego, oficjalnego lub bardziej swobodnego, esemesowego, mailowego; zachęcam do normalnego spotkania – czego efektem powinno być jak najszybsze i jak najsprawniejsze rozmiłowanie w kulturze Italii, w przeszłości tego wpływowego terytorium, w śpiewności języka, w smakach lokalnych potraw i w życiorysach wielu sztukmistrzów oraz bezsprzecznie w dziełach wielu artystów światowego rozmachu